program regionalny europa

Arkadiusz Wiśniewski

Arkadiusz Wiśniewski

Pierwszy dzień zimowego wypoczynku

Spotkaliśmy się o godzinie 14.00 przy Miejskim Ośrodku Sztuki w Gorzowie i wyruszyliśmy na zimowisko do Myśliborza. Podróż minęła szybko i zjawiliśmy się Ośrodku Wczasów Dziecięcych. Po przybyciu zostaliśmy zakwaterowani do pokoi. Każdy pokój ma swoją nazwę. Wymyślaliśmy je sami, zajęło nam to sporo czasu, ale nazwy są oryginalne. Jest „Kwiatki wariatki”, „Tęczowy i magiczny świat”, „Wielka Trójka”, „Pokój o Matko Świetna”, „Nibylandia”, „Gamers”, „Pokój Czarodziejek”, „”Super 6”. Potem poszliśmy do świetlicy. Tam rozmawialiśmy o zasadach bezpieczeństwa podczas naszego wypoczynku. Następnie udaliśmy się na spacer. Podziwialiśmy jezioro, panoramę Myśliborza, byliśmy na plenerowej siłowni. Gdy wróciliśmy do ośrodka, czekała na nas pyszna kolacja – naleśniki z serem i dżemem, kanapki z serem i ogórkiem. Mniam mniam:) Po posiłku rozpakowaliśmy się i poszliśmy do sali gimnastycznej. Tam były gry i zabawy, między innymi „Pikuś”, „Kto tak samo jak ja”, „Dyrygent”, „Zgadnij, kto jest po drugiej stronie chusty”, „Piłka parzy”. Potem przyszedł czas na toaletę wieczorną. Ostatnim punktem było długo oczekiwane „Kino bambino”. Zmęczeni, ledwo patrzymy na oczy, ale ostatkiem sił oglądamy opowieść o zwariowanym Kapitanie.

Drugi dzień ferii zimowych w Myśliborzu

Wstaliśmy o godzinie 8.00. Aby w pełni rozbudzić się, uczestniczyliśmy w gimnastyce. Wszyscy chętnie ćwiczyli, powoli otwierali oczy i powtarzali wszystkie ćwiczenia za panią Grażynką. Obudzeni poszliśmy na śniadanie. Potem wyruszyliśmy na spacer po Myśliborzu. Naszym przewodnikiem był pan Wiesław. Pokazał nam między innymi mury obronne, basztę, ratusz, kaplicę świętej Gertrudy. Sprawdzaliśmy grubość murów, które mają 700 lat. Są one tak szerokie jak rozpiętość ramion Alana, czyli mają mniej więcej 120 centymetrów. Sprawdzaliśmy, czy jesteśmy tak liczną grupą, która może otoczyć średniowieczną basztę. Okazało się, że tak! Zwieńczeniem naszego spaceru i odkrywania dawnych dziejów Myśliborza było pasowanie na rycerza. Każdy z nas otrzymał certyfikat i brązową tarczę Myślibora:) Głodni nie tylko wrażeń, wróciliśmy do naszego ośrodka na obiad. Potem – korzystając z dobrej pogody - byliśmy drugi raz na spacerze. Zrobiliśmy drobne zakupy. Następnie w ośrodku podczas zajęć psychoedukacyjnych rozmawialiśmy o tym, co jest naszą wizytówką, co nas charakteryzuje, co nas najpełniej opisuje. Przystąpiliśmy do tworzenia własnych wizytówek. Każdy dostał literkę, która jest pierwszą literą imienia. Zdobiliśmy ją symbolami, kolorami, słowami, które są nam bliskie. Efekty naszych działań można zobaczyć na dołączonych zdjęciach. Nasze wizytówkowe literki zabierzemy ze sobą do domu. Będzie to taka pamiątka z ferii zimowych. Będziemy też mogli pokazać je bliskim. Kolejną atrakcją dnia było wyjście na basen. Pływaliśmy, pluskaliśmy się, nurkowaliśmy, braliśmy udział w zawodach. W ruch poszły makarony, piłki, deski i rekinki. Po powrocie czekała na nas pyszna kolacja. Potem szybkie przygotowania – fryzury, piękne stroje, kosmetyki i dyskoteka!!! Szaleliśmy, tańczyliśmy, były także elementy akrobacji. Podsumowaliśmy dzień. Trudno było wybrać jeden najatrakcyjniejszy punkt. Wszystko było super! Potem było mycie zębów i czekamy na kino bambino...

Trzeci dzień ferii zimowych „Jaskółek”

Wstaliśmy skoro świt. Po porannej gimnastyce zeszliśmy piętro niżej na pyszne śniadanie. Po posiłku ubraliśmy się i poszliśmy do kościoła. Po mszy zostaliśmy zaproszeni przez proboszcza na słodkości. Dostaliśmy cukierki i ptasie mleczko. Otrzymaliśmy także pamiątki związane z tamtejszym sanktuarium. Następnie spacerkiem udaliśmy się do sklepu. Kupiliśmy między innymi: poduszkę, maskotki, kubeczek, kosmetyki, piłki, deskorolkę i wiele innych ciekawych przedmiotów. Zadowoleni powróciliśmy do naszego miejsca zakwaterowania. Spotkaliśmy się w świetlicy, gdzie zaczęliśmy wspólną zabawę. Zajęły nas na przykład: piłkarzyki, cymbergaj, prawo dżungli, chińczyk, pędzące żółwie... Potem był czas na obiad – nasz ostatni posiłek podczas zimowiska. Później były zajęcia psychoedukacyjne. Rozmawialiśmy o trudnych sytuacjach, o stresie i o tym, jak sobie z nim radzić. Dowiedzieliśmy się, że jednym ze sposobów na odreagowanie złych emocji może być zabawa gniotkiem. Postanowiliśmy zrobić własne. Na początku dostaliśmy balony i zaczęliśmy wsypywać do nich mąkę. Gdy były pełne, zawiązaliśmy je i tak oto powstał gniotek. Po zajęciach antystresowych zaczęliśmy się pakować. Na zakończenie podsumowaliśmy nasz trzydniowy pobyt w Myśliborzu. Wszystkim podobało się „jaskółkowe” zimowisko! Każdy ocenił ten pobyt jako wspaniały, rewelacyjny, świetny! Będziemy mieli, co wspominać!:) Szkoda tylko, że zimowisko trwało tak krótko i że musieliśmy się rozstać...

Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...
Zimowisko „Jask...

 

piątek, 09 luty 2018 22:55

XXVI Światowy Dzień Chorego

Papież Franciszek z okazji Światowego Dnia Chorego już w listopadzie 2017 r. wystosował list do wiernych Kościoła katolickiego, który zamieszczony został poniżej, jako że ów Dzień przypada 11 lutego, a więc już w najbliższą niedzielę. Ja, w imieniu wszystkich członków Stowarzyszenia Hospicjum Św. Kamila, pracowników i wolontariuszy, z tej okazji pragnę złożyć wyrazy solidarności z Chorymi, zapewnić Ich o swojej modlitwie i życzyć wytrwałości, nadziei i wiary w sens cierpienia.

Szczęść Boże

Marek Lewandowski

Orędzie papieża Franciszka na XXVI Światowy Dzień Chorego 2018 r.

Drodzy Bracia i Siostry!

Posługa, jaką Kościół niesie chorym i osobom, które się nimi opiekują, musi być kontynuowana z wciąż odnawianą energią, z wiernością poleceniu Pana (por. Łk 9, 2-6; Mt 10, 1-8; Mk 6, 7-13) i zgodnie z bardzo wymownym przykładem, jego Założyciela i Nauczyciela.

W tym roku tematem Dnia Chorego są słowa, które Jezus, wywyższony na krzyżu, kieruje do swojej Matki Maryi i do Jana: „'Oto syn Twój (...) Oto Matka twoja'. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19, 26-27).

1. Te słowa Pana rzucają głębokie światło na tajemnicę krzyża. Nie jest on beznadziejną tragedią, ale miejscem, gdzie Jezus ukazuje swoją chwałę i przekazuje swoją ostatnią wolę miłości, która staje się konstytutywną zasadą wspólnoty chrześcijańskiej i życia każdego ucznia.

Przede wszystkim słowa Jezusa zapoczątkowują powołanie Maryi jako Matki całej ludzkości. Będzie Ona w szczególności Matką uczniów swojego Syna i będzie się nimi opiekowała i czuwała nad ich drogą. A wiemy, że matczyna troska o syna czy córkę obejmuje zarówno materialne, jak i duchowe aspekty ich wychowania.

Niewysłowione cierpienie krzyża przeszywa duszę Maryi (por. Łk 2, 35), ale Jej nie paraliżuje. Przeciwnie, zaczyna się dla Niej, jako Matki Pana, nowa droga poświęcenia. Jezus na krzyżu troszczy się o Kościół i o całą ludzkość, a Maryja jest powołana do dzielenia tej Jego troski. Dzieje Apostolskie, opisując wielkie wylanie Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy, ukazują Maryję, która zaczęła wykonywać swoje zadanie w pierwszej wspólnocie Kościoła. Zadanie, które nigdy się nie kończy.

2. Uczeń Jan, umiłowany, reprezentuje Kościół, lud mesjański. Ma on uznać Maryję za swoją Matkę. A w tym uznaniu ma Ją przyjąć, kontemplować w Niej wzór ucznia, a także macierzyńskie powołanie, które Jezus Jej powierzył, wraz z troskami i projektami, jakie się z tym wiążą – ma być Matką, która kocha i rodzi dzieci, potrafiące kochać zgodnie z przykazaniem Jezusa. Zatem macierzyńskie powołanie Maryi, powołanie do opieki nad dziećmi przechodzi na Jana i na cały Kościół. Cała wspólnota uczniów jest włączona w macierzyńskie powołanie Maryi.

3. Jan, jako uczeń, który dzielił z Jezusem wszystko, wie, że Nauczyciel chce doprowadzić wszystkich ludzi do spotkania z Ojcem. On może zaświadczyć, że Jezus spotykał wielu ludzi, którzy byli chorzy na duchu, gdyż byli pełni dumy (por. J 8, 31-39), i chorych na ciele (por. J 5, 6). Wszystkim im darował miłosierdzie i przebaczenie, a chorym – także uzdrowienie fizyczne, znak obfitości życia w królestwie, gdzie każda łza zostaje osuszona. Tak jak Maryja, uczniowie są powołani, by opiekowali się sobą nawzajem, ale nie tylko. Wiedzą, że serce Jezusa jest otwarte dla wszystkich bez wyjątku. Wszystkim musi być głoszona Ewangelia o królestwie i wszystkich, którzy są w potrzebie, musi obejmować miłość chrześcijan, po prostu dlatego, że są osobami, dziećmi Bożymi.

4. To macierzyńskie powołanie Kościoła w stosunku do osób będących w potrzebie i chorych urzeczywistniało się na przestrzeni jego dwutysiącletniej historii w przebogatej serii inicjatyw na rzecz chorych. Nie należy zapominać o tej historii ofiarności. Dziś trwa ona nadal na całym świecie. W krajach, gdzie istnieją wystarczające systemy publicznej opieki zdrowotnej, działalność zgromadzeń katolickich, diecezji i ich szpitali oprócz zapewniania opieki medycznej na wysokim poziomie ma na celu stawianie człowieka w centrum procesu leczenia i prowadzenie badań naukowych z poszanowaniem życia i chrześcijańskich wartości moralnych. W krajach, w których systemy opieki zdrowotnej są niewystarczające lub ich brakuje, Kościół stara się zaoferować ludziom możliwie jak najwięcej w zakresie opieki zdrowotnej, aby wyeliminować śmiertelność niemowląt i wykorzenić niektóre szeroko rozpowszechnione choroby. Gdziekolwiek się znajduje, stara się on leczyć, nawet kiedy nie jest w stanie przywrócić zdrowia. Obraz Kościoła jako „szpitala polowego”, otwartego dla wszystkich zranionych przez życie, jest rzeczywistością bardzo konkretną, bowiem w niektórych częściach świata tylko szpitale misyjne i diecezjalne zapewniają niezbędną opiekę zdrowotną ludności.

5. Pamięć o długiej historii posługi niesionej chorym jest powodem do radości dla wspólnoty chrześcijańskiej, a przede wszystkim dla tych, którzy w dzisiejszych czasach pełnią tę posługę. Trzeba jednak patrzeć na przeszłość, zwłaszcza po to, aby się nią ubogacać. Od niej powinniśmy się uczyć: wielkoduszności, aż po całkowite poświęcenie się wielu założycieli instytutów posługującym chorym; kreatywności, inspirowanej przez miłość, wielu inicjatyw realizowanych na przestrzeni wieków; zaangażowania w badania naukowe, aby oferować chorym nowatorskie i niezawodne leczenie. To dziedzictwo przeszłości pomaga dobrze planować przyszłość. Na przykład, aby ustrzec szpitale katolickie przed niebezpieczeństwem stosowania logiki przedsiębiorstwa, która na całym świecie usiłuje włączyć opiekę zdrowotną w działalność rynkową, czego skutkiem jest odrzucanie ubogich.

Myślenie organizacyjne i miłość wymagają natomiast tego, aby była szanowana godność człowieka chorego i żeby był on zawsze stawiany w centrum procesu leczenia. Takie nastawienie winno cechować także chrześcijan pracujących w placówkach publicznych, którzy są powołani do tego, by przez swoją służbę dawali dobre świadectwo o Ewangelii.

6. Jezus pozostawił Kościołowi w darze swoją moc uzdrawiania: „Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: (...) Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie” (Mk 16, 17-18). W Dziejach Apostolskich czytamy opis uzdrowień dokonanych przez Piotra (por. 3, 4-8) i Pawła (por. 14, 8-11). Odpowiedzią na dar Jezusa jest zadanie Kościoła, który wie, że powinien obejmować chorych takim samym jak jego Pan spojrzeniem, pełnym czułości i współczucia. Duszpasterstwo służby zdrowia jest i zawsze pozostanie niezbędnym i istotnym zadaniem, które należy realizować z wciąż nowym zapałem, poczynając od wspólnot parafialnych aż po najlepsze ośrodki opieki zdrowotnej. Nie możemy w tym miejscu nie wspomnieć o czułości i wytrwałości, z jakimi wiele rodzin opiekuje się swoimi dziećmi, rodzicami i krewnymi, chronicznie chorymi lub z poważną niepełnosprawnością. Opieka świadczona w rodzinie jest nadzwyczajnym świadectwem miłości do osoby ludzkiej i winna być otaczana odpowiednim uznaniem oraz wspierana przez stosowną politykę. Dlatego lekarze i pielęgniarze, kapłani, osoby konsekrowane i wolontariusze, członkowie rodzin oraz wszyscy, którzy angażują się w opiekę nad chorymi, uczestniczą w tej misji Kościoła. Jest to wspólna odpowiedzialność, która podnosi wartość codziennej posługi każdego.

7. Maryi, Matce czułości, pragniemy powierzyć wszystkich chorych na ciele i duchu, aby umacniała ich nadzieję. Prośmy Ją także, aby nam pomagała być otwartymi na chorych braci. Kościół wie, że potrzebuje specjalnej łaski, aby mógł sprostać swojej posłudze ewangelicznej w zakresie opieki nad chorymi. Toteż zjednoczmy się wszyscy w modlitwie do Matki Pana, błagając usilnie, aby każdy członek Kościoła przeżywał z miłością powołanie do służby życiu i zdrowiu. Niech Dziewica Maryja wstawia się za tym XXVI Światowym Dniem Chorego; niech pomaga osobom chorym przeżywać swoje cierpienie w jedności z Panem Jezusem i niech wspiera tych, którzy się nimi opiekują. Wszystkim – chorym, pracownikom służby zdrowia i wolontariuszom – udzielam z serca Błogosławieństwa Apostolskiego.

Watykan 26 listopada 2017 r.

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

Franciszek

czwartek, 08 luty 2018 08:02

Tłusta środa w "Jaskółce"

Dzisiejsze spotkanie zaczęliśmy od naszego „jaskółkowego” kółeczka. Każdy powiedział, jak minął mu tydzień i co go spotkało. Było nas bardzo dużo i z zainteresowaniem słuchaliśmy siebie nawzajem. Potem zaczęliśmy przygotowywać się do robienia faworków, które przez niektórych nazywane są także chrustami. Umyliśmy ręce. Zaczęliśmy wałkować ciasto, które przygotowali wolontariusze z gastronomika. Gdy ciasto było cienkie jak pergamin, rozpoczęliśmy wycinanie podłużnych kształtów.

Przy wycinaniu i przekładaniu było dużo zabawy. Potem faworki poukładaliśmy na blaszkach i wolontariusze wsadzili je do piekarnika. W oczekiwaniu na nasze słodkie wypieki poszliśmy bawić się w niebieskiej sali. Bardzo się tam zmęczyliśmy i na wieść o posiłku, pojawiły się uśmiechy. Czekały na nas pączki, chrusty naszego wyrobu i pyszna herbata. Po posiłku umyliśmy ręce i dalej poszliśmy się bawić do niebieskiej sali. Sięgnęliśmy po planszówki i grę „twister”. To był bardzo fajny i smaczny dzień w jaskółce. A oto przepis na chrusty pieczone w piekarniku :) :)

Składniki:

1 i 1/2 szklanki mąki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

4 łyżki śmietany 18%

3 żółtka

1 łyżka masła

szczypta soli

cukier puder

Wykonanie:

Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i szczyptę soli. Mieszamy suche składniki. Dodajemy żółtka, śmietanę i masło. Wyrabiamy ciasto.

Ciasto kroimy na mniejsze kawałki, rozwałkowujemy i tniemy na paski. Paski ciasta nacinamy i przekładamy, żeby uformować faworki.

Chrusty pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, przez około 10 minut (grzanie góra-dół).

Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!!!

czwartek, 01 luty 2018 09:18

Artystyczne spotkanie "Jaskółek"

Dzisiaj zaczęliśmy nasze „Jaskółkowe” spotkanie tradycyjnym kółeczkiem. Mówiliśmy, co u nas wydarzyło się przez miniony tydzień. Później pani Małgosia wolontariuszka - zaprosiła nas do robienia zakładek metodą decoupage. Najpierw malowaliśmy białą farbą z obu stron wybrane deseczki. Później wybieraliśmy różne kolory, mieszaliśmy je i „tapowaliśmy” zakładki. Tapowanie to technika malowania gąbką takim „oryginalnym pędzlem”. Mieliśmy do wyboru różne serwetki, wybieraliśmy kawałki, które najbardziej nam się podobały i przyklejaliśmy to do naszych zakładek. Ostatnim elementem artystycznej pracy było lakierowanie. Zakładki są kolorowe, starannie wykonane, każda jest inna. Zabierzemy je do domu i włożymy do ulubionej książki. Obecnie „Jaskółki” czytają między innymi: „Zaopiekuj się mną”, „Obgadywanie świata”, „Magiczne drzewo. Pojedynek”, „Bolek i Lolek”, „Figa tęskni za domem”. Nasze zakładki będą miały swoje „tymczasowe domki” książki, które obecnie czytamy.

czwartek, 25 styczeń 2018 09:08

"Jaskółka" 25 stycznia 2018

Dzisiejsze spotkanie rozpoczęliśmy od „jaskółkowego” kółeczka. Mówiliśmy, co się u nas zdarzyło. Później rozmawialiśmy o emocjach. Graliśmy w kalambury związane z różnymi uczuciami. Pokazywaliśmy między innymi irytację, strach, podziw, lęk, zdumienie, miłość, satysfakcję, zadowolenie, fascynację, współczucie, smutek. Potem staraliśmy się podzielić emocje na pozytywne i negatywne, na te, które kojarzą się dobrze i źle, są przyjemne i nieprzyjemne. Okazało się, że nie ma pozytywnych i negatywnych emocji. Wszystkie są potrzebne i informują nas o czymś ważnym, a ich znaczenie zależy od sytuacji, w której się znajdujemy. Później był czas na posiłek. Z pełnymi brzuchami zasiedliśmy do gier planszowych. W ruch poszły: prawo dżungli, twister, kłamczuch, dobble. W międzyczasie indywidualnie rozmawialiśmy z panią psycholog o naszych rodzinach. Na koniec naszego spotkania powiedzieliśmy, co dziś podobało nam się najbardziej. Do zobaczenia za tydzień !

piątek, 19 styczeń 2018 08:10

"Jaskółka" 17 stycznia 2018

Kolejne „Jaskółkowe” spotkanie rozpoczęliśmy – jak zwykle - od wspólnej rozmowy. Podzieliliśmy się tym, co u kogo słychać oraz poznaliśmy nowe osoby, które - mamy nadzieje - na stałe będą się z nami spotykać. Potem poruszaliśmy się trochę. Podczas zabaw w niebieskiej sali mogliśmy bliżej poznać się nawzajem, poskakać, zrelaksować się. Było czołganie, masowanie, rolowanie. Śmiechu było sporo! To było czyste szaleństwo:)

Natomiast w kuchni wolontariuszki szykowały dla nas różne pyszności. Były tosty z serem i owoce: banany, mandarynki, kiwi. Pani Asia zrobiła dla nas jabłka w cukrze i cynamonie... Mniam mniam..:)

Po posiłku znaleźliśmy chwilę na ulubione planszówki. W ruch poszły: euro biznes, 5 sekund, rummikub.

Na koniec spotkania ustawiliśmy się w kręgu i tam opowiadaliśmy sobie, co nam się najbardziej podobało. Czekamy na następną środę pełną wrażeń. Może pójdziemy na dwór lepić bałwana i robić aniołki albo jaskółki? :)

czwartek, 18 styczeń 2018 13:53

Podziękowania dla osób z sercem na dłoni

W poprzedniej informacji, będącej relacją ze spotkania mikołajkowo-świątecznego, zamieściliśmy anons podziękowań wszystkim – osobom fizycznym i firmom – których szczodrość przyczyniła się do oprawy zewnętrznej imprezy (w tym do bogactwa wrażeń kulinarnych) i zawartości paczek dla czternaściorga dzieci będących pod opieką hospicjum domowego a także dla rodzeństwa tych dzieci. Pieniędzy i darów rzeczowych wystarczyło na – w sumie – ponad 30 obfitych paczek. Darem dla dzieci był także... św. Mikołaj wraz ze śnieżynkami i wszyscy wolontariusze, którzy w jakiejkolwiek formie włączyli się w przygotowanie i przeprowadzenie imprezy. Darem była również ogromna życzliwość wszystkich, do których zwracaliśmy się z prośbą o pomoc. Lista tych, którym należą się podziękowania jest długa. Nie zawiera ona wszystkich osób fizycznych i prawnych, jako że niektóre z nich zastrzegły sobie anonimowość. Wymieniając poniżej imiennie osoby i firmy, jeszcze raz serdecznie Im dziękujemy. Bóg zapłać.

A oto lista darczyńców.

1) GORMETAL SPÓŁKA Z O.O.

2) IDEA HR GROUP SPOŁKA Z O.O.

3) Natalia Michalak

4) Ostojski Krzysztof

5) DREAM BURGER SP. Z O.O.

6) PIZZERIA OK PIOTR LIS

7) Cukiernia JUTRZENKA Adamkiewicz Kazimierz

8) Cukiernia LA ROSSE Cybulski Piotr

9) Piekarni Cukiernia RÓŻYCKI Jacek Różycki

10) PRZEDSIĘBIORSTWO OBSŁUGI BUDOWNICTWA EFEKT SP. Z O.O.

11) Ewa Głowiak

12) Adrian Drozda

13) BROWAR WITNICA S.A.

14) SANITEX SPÓŁKA Z O.O.

15) Katarzyna Awiżeń

16) FIRMA HANDLOWO USŁUGOWA MAV

17) ŁUPIŃSKI DEVELOPMENT

18) Alicja Łagoda-Łuczyńska

19) Ewa Gryczyńska-Łagoda

20) Marek Borkowski

21) SARRIS DARM SP. Z O.O.

22) HANKE TISSUE SP. Z O.O.

23) Mirosław Urbanowicz

24) GEZET SPÓŁKA Z O.O.

25) Mariusz Koczara wraz ze współpracownikami

26) ZIEL-BRUK SP. Z O.O.

27) Janusz Nowak

28) STIER S.C. MAREK LISEK, MICHAŁ ŁUKASIEWICZ

29) Beata Bitel

30) Gminny Ośrodek Kultury w Santoku

ŚNIEŻYNKI - animatorki Panie Kasie

MIKOŁAJ - Wojciech Sinkowski

31) Agnieszka Kosacka i jej grupa „GORZÓW WLKP 24/7”

32) Mariusz Biniewski wraz z uczniami z klas I, II i III z II Liceum Ogólnokształcącego ul. Przemysłowa 22

33) Uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 1 oraz Szkoły Podstawowej nr 2 w Strzelcach Krajeńskich

34) Angelika Piekarska i jej grupa „BANK PLUSZOWEGO MISIA”

Kierownictwo i pracownicy

Hospicjum Św. Kamila

Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...
Podziękowania d...

Tytułowe spotkanie miało miejsce w świetlicy w sobotę 13 stycznia, z której to świetlicy na co dzień korzystają dzieci „Jaskółkowe”. Duże – tak się wydawało – pomieszczenie świetlicy okazało się ciut ciasne dla ok. sześćdziesięciu osób, bo tyle ostatecznie przybyło (wraz z wolontariuszami i pracownikami posługującymi naszym gościom), by wziąć udział w zabawach (to maluchy, rodzeństwo naszych hospicyjnych podopiecznych), w wykładzie (to dla rodziców chorych dzieci) i – co dla dzieci było najważniejsze – w spotkaniu ze świętym Mikołajem, który ze sobą nie przyniósł co prawda prezentów, ale prezenty... rozdał, jako że wcześniej złożył je pod choinką, a raczej – obok choinki, bo ich rozmiary przekraczały możliwości spakowania ich do jednego worka. Żadne z dzieci nie wyszło więc z imprezy z pustymi rękami. Zawartość paczek zapewne uradowała i dzieci, i ich rodziców. A i święty Mikołaj miał ogromną satysfakcję z tego, że mógł sprawić tak wielu tak wielką radość. W jednej z następnych informacji wskażemy osoby i instytucje, które włożyły swój wkład w mikołajowy wór, czyniąc go tak obfitym i pękatym. Już dziś dziękujemy im wszystkim, życząc, aby dobro przez nich uczynione wróciło do nich obficie i wieloma drogami.

Na koniec warto też wspomnieć o wielości różnego rodzaju przysmaków kulinarnych, od dań obiadowych począwszy, poprzez (oczekiwaną i „rozchwytywaną”) pizzę i różnorodność ciast, z których największą furorę zrobił „bombastyczny” tort.

Dziękujemy Wam, kochani Goście za to, że zechcieliście skorzystać z naszego zaproszenia i uradować nasze serca i dusze Waszą obecnością.

A zatem do następnego spotkania, które – mamy taką nadzieję – będzie gdzieś w okolicach Międzynarodowego Dnia Dziecka.

Kierownictwo Hospicjum Św. Kamila

wraz z Załogą i Wolontariuszami

czwartek, 11 styczeń 2018 11:43

"Jaskółki" kulinarnie

Dzisiejsze spotkanie Jaskółek wypełniały piękne zapachy i smakołyki. Spotkaliśmy się na zajęciach, które zgodnie z naszym planem poświęcone były na kulinarne warsztaciki.Po przywitaniu i rozmowie o naszych sukcesach (nie tylko szkolnych) i smuteczkach, udaliśmy się do kuchni. Znaleźliśmy przepis na domowa tortillę. Podzieleni na małe grupki pod okiem wolontariuszy zabraliśmy się za obieranie, krojenie i szykowanie. Kroiliśmy w kosteczkę pomidory, ogórki, paprykę, wędzone udko kurczaka. Na stole znalazły się też sałata i kukurydza. Ułatwieniem były gotowe tortille. Nasze starsze koleżanki z gastronomika przygotowały sosy (czosnkowy i keczupowy). Każdy sam decydowało o tym, co znalazło się na tortillowym placku (trzeba było użyć co najmniej dwóch warzywnych składników). Samodzielnie przygotowany posiłek smakował wszystkim. Z pełnymi brzuszkami urządziliśmy sobie wieczór z grami planszowymi. Był też czas na naukę, bo wolontariusze chętnie pomogą w lekcjach.

Czas szybko minął. Podsumowaliśmy nasze spotkanie i wróciliśmy do domu. Za tydzień będziemy ćwiczyć swoją tężyznę fizyczną – tak mówi plan. Co i jak zobaczymy. 

czwartek, 04 styczeń 2018 09:29

"Jaskółka" w 2018 roku

Rozpoczął się nowy rok kalendarzowy i pierwsze spotkanie w 2018 roku Jaskółek za nami! Na początku podzieliliśmy się naszymi przeżyciami świątecznymi, a było ich wiele. Opowiadaliśmy o tym, co przez te dwa tygodnie ważnego wydarzyło się, z kim i jak spędziliśmy czas, no i oczywiście o prezentach Ale mówiliśmy też o przyszłości - o naszych postanowieniach, planach, marzeniach, powinnościach, ... na ten nowy rok. Przy wspólnym stole podczas jedzenia pierniczków popijanych sokiem, był czas na pogawędki o naszych codziennych trudach, przygodach, o relacjach z rówieśnikami. Mieliśmy także warsztaty o emocjach, o tym co przeżywamy i doświadczamy w różnych sytuacjach, jak zrozumieć swoje emocje i emocje innych. Udało się nam także "poszaleć" w niebieskiej sali. Oczywiście zgłodnieliśmy i całe szczęście, że panie wolontariuszki przygotowały pyszne kanapki. Na zakończenie podsumowaliśmy nasze spotkanie i "iskierka poszła w krąg".

Hospicjum Św. Kamila a Stowarzyszenie Hospicjum Św. Kamila

Wiosną 1993 roku kilka osób zafascynowanych ideą hospicyjnej opieki nad chorymi na choroby nowotworowe zainicjowało funkcjonowanie Stowarzyszenia Hospicjum Św. Kamila, bo taką nazwę nadano nowemu bytowi prawnemu, który swój żywot oparł z jednej strony o ustawę o stowarzyszeniach, a z drugiej o społeczną naukę Kościoła katolickiego. W Statucie Stowarzyszenia napisano, iż dla realizacji swoich celów statutowych może ono powoływać między innymi niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej. Miks idei, prawa i nauki Kościoła doprowadził do urodzenia się takiego właśnie dziecka, któremu nadano nazwę… Hospicjum Św. Kamila. Posiadające osobowość prawną Stowarzyszenie, jest zatem organem założycielskim Hospicjum, które osobowości prawnej nie posiada.

 

Zostań członkiem wspierającym

Facebook Hospicjum Św. Kamila



Kontakt z Hospicjum

HOSPICJUM ŚW. KAMILA W GORZOWIE WLKP.
ul. Stilonowa 21
66-400 Gorzów Wlkp. (lubuskie)
tel.: 95/307 03 87
fax: 95/728 22 25
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
NIP 5991088813 REGON 210242775

KRS 0000026814
Adres Hospicjum Św. Kamila jest tożsamy z adresem Stowarzyszenia Hospicjum Św. Kamila

Numery kont

Konta podstawowe (darowizny):
49 1020 1967 0000 8602 0002 8290
 

08 8363 0004 0006 2848 2000 0001

Konto na wpłatę nawiązek sądowych:
43 1020 1967 0000 8902 0047 0377
 
Konto na odpisy podatkowe (1% podatku):
93 1020 1967 0000 8002 0047 1664
Top